Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
174 posty 472 komentarze

kokos26

kokos26 - „Drzewo wolności trzeba podlewać krwią patriotów i tyranów”

O tym jak to Macierewicz ostrzeliwał Nangar Khel

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oto po 22 latach od okrągłego-stołu w mediach brylują byli esbecy i komunistyczni dygnitarze...

 W dniu 16 sierpnia 2007 roku szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Antoni Macierewicz, działający w ramach sił ISAF ostrzelał wioskę Nangar Khel leżącą w rejonie Paktika z wielkokalibrowego karabinu maszynowego, a następnie granatami moździerzowymi kalibru 60 mm. W wyniku ostrzału śmierć poniosło sześciu Afgańczyków, wśród rannych były też dzieci i kobiety - trzy z nich zostały trwale okaleczone. 

Wczorajszy sprawiedliwy wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie nie mógł brzmieć inaczej.

Jednak również wczoraj mogliśmy się dowiedzieć z mediów, że sąd w ogóle nie zajął się rzeczywistym sprawcą owej tragedii, Antonim Macierewiczem, a nawet nie badał tego wątku.

Przez studia telewizyjne TVN24 i TVN Info przewinęło się kilku najwyższej próby ekspertów, którzy wskazali na winę Antoniego Macierewicza, ówczesnego szefa SKW. Wychodzi na to, że mając wiedzę o człowieku winnym zbrodni wojennej nie zgłosili się z tą wiedzą do prokuratury popełniając w ten sposób przestępstwo.

Kodeks Karny

Art. 240. § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166 lub 252, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Owi najlepsi w III RP eksperci, dodam, że po 22 latach od obalenia w Polsce komunizmu to:

Gromosław Czempiński były oficer wywiadu z czasów PRL. W SB od początku lat 70-tych ubiegłego wieku. Jako pracownik Departamentu I MSW musiał spełniać następujące wyśrubowane kryteria:

 „Skrystalizowany materialistyczny światopogląd”, „przynależność do PZPR”, „prawidłowa ocena polityczna zjawisk i wydarzeń w świecie i PRL”, „całkowita akceptacja i aktywne poparcie programu i linii politycznej PZPR”, „uzdolnienia organizatorskie”, „łatwość wysławiania się, formułowania myśli, poglądów i argumentów”

Wczoraj w TVN Info ten najmniej znany, czwarty tenor i faktyczny założyciel Platformy Obywatelskiej stwierdził, że za to, co zrobił Antoni Macierewicz (rozwiązanie WSI), rosyjskie służby zapłaciłyby każde pieniądze.

Większej głupoty dawno nie słyszałem. Wychodzi na to, że WSI, jedyna służba specjalna, która po 89 roku nie podlegała weryfikacji i przeszła w III RP dokładnie w niezmienionej formie i składzie osobowym stała się dla Rosji wielkim zagrożeniem.  Jednym słowem ludzie z WSI po kursach KGB, którzy przez 20 lat nie potrafili złapać ani jednego rosyjskiego szpiega spędzali sen z powiek rosyjskim służbom specjalnym.

Teraz czas na drugiego dyżurnego eksperta.

Marek Dukaczewski, były szef WSI, i oficer komunistycznego wywiadu w czasach PRL, kursant KGB.

Pan generał Dukaczewski stwierdził wczoraj, że to, czego dokonał Macierewicz kierując akcją weryfikacyjną byłych funkcjonariuszy WSI będziemy odbudowywać przez całe następne pokolenie.

Fakt, aby przeszkolić przez FSB w Rosji kolejnych kilkuset oficerów kontrwywiadu trzeba sporo czasu. Cała nadzieja w polityce ocieplenia wdrożonej jednostronnie przez Tuska i Komorowskiego po tragedii smoleńskiej.

Trzeci ekspert towarzyszący wczoraj w TVN24 generałowi Dukaczewskiemu to Janusz Zemke, były I Sekretarz KW PZPR w Bydgoszczy i absolwent Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR w Warszawie. Ekspert Zemke również uważa, że winę za Nangar Khel ponosi Antoni Macierewicz, a rozwiązanie WSI był niepowetowaną stratą dla państwa polskiego.

A teraz dla równowagi kilka słów o Antonim Macierewiczu, „zbrodniarzu z Nangar Khel”

Pierwsza zasługa to założony przez niego KOR-u, łącznie z wymyśleniem nazwy. Innym dodaje to blichtru i splendoru, ale nie Macierewiczowi.

Wszyscy, którzy choćby tylko otarli się kiedyś o KOR dziś przywołują to w swoich życiorysach pozując na bohaterów. O Macierewicz cisza gdyż porzucił KOR zawłaszczony w podobny sposób jak Solidarność przez pamiętnych sławnych doradców.

W 68 roku brał jak się należy udział w studenckich protestach, za co był aresztowany. Taki kombatancki epizod jest ciągle przywoływany przy innych słusznych bohaterach, niestety nie przy Macierewiczu. W 1970 roku organizował akcję oddawania krwi dla ofiar grudnia na Wybrzeżu. Od 1977 roku wydawał podziemny miesięcznik „Głos”.

Współorganizował Wolne Związki Zawodowe i NSZZ „Solidarność” w Warszawie. Wydawał pierwszy niezależny dziennik Wiadomości Dnia. 27 września 1981 roku był sygnatariuszem Klubów Służby Niepodległości.

W stanie wojennym internowany i więziony w Iławie, Kielcach, Rzeszowie, zostaje przeniesiony do Głoskowa skąd brawurowo zbiegł i ukrywał się do 1984 roku kierując wydawaniem Głosu i tygodnika Wiadomości.

Dziś bohaterem solidarnościowej opozycji jest prezydent Bronisław Komorowski, który odsiedział w PRL-u 30 dni aresztu, a internowany był w wojskowym ośrodku wypoczynkowym bez cel i krat.

Jak to się stało, że jeden z najodważniejszych i bezkompromisowych opozycjonistów w PRL robi za dyżurnego oszołoma i medialne pośmiewisko? Jak to możliwe, że nawet Kutz, który podpisał lojalkę oraz inni „herosi” z przeszłością opozycyjną bladą w porównaniu z tym, co przeszedł Macierewicz, kpią z niego bezkarnie ku uciesze „wybitnych” dziennikarzy? 

Sam jest sobie winien psując przez lata krew establishmentowi III RP tak,  jak nikt inny.

W 1992 roku naraził się słynną „Listą Macierewicza”.

Nie jest tajemnicą, że Jarosław Kaczyński za Macierewiczem nigdy nie przepadał, ale podczas likwidacji WSI wiedział doskonale, że lepszego specjalisty od służb, twardziela odpornego na ataki i próby zastraszania, w Polsce nie znajdzie.

I tak oto likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych nie zawahał się wywalić na zbity pysk 300 wysokich rangą oficerów szkolonych przez GRU i KGB. Skupił na sobie ataki tak niesłychane jak potężny był cios zadany rosyjskiej agenturze w kraju, w którym przez niemal 20 lat nie zdemaskowano ani jednego kremlowskiego szpiega.

Kpiny, szyderstwa i obelgi, jakie go spotykają powodują, że rośnie również coraz bardziej mój szacunek dla odwagi, poświęcenia, patriotyzmu i siły charakteru tego człowieka.

Oto po 22 latach od okrągłego-stołu w mediach brylują byli esbecy i komunistyczni dygnitarze, którzy na oczach ogłupionej gawiedzi robią z jednego z najbardziej zasłużonych w walce o wolność ludzi, zbrodniarza, szkodnika, a jak trzeba to wariata i idiotę.

Dlatego na koniec napiszę

Dziękuję Panie Antoni.

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Ja Tobie też dziękuję za ten tekst.
  • @Bendix
    To mój obowiązek. Widzisz przecież co dzieje się dookoła.

    uścisk dłoni
  • Do tej listy ekspierdów
    dodaj jeszcze gen. Skrzypczaka, który wczoraj, chyba w Polsacie, mówił mniej-więcej to samo - że za Nangar odpowiedzialni są oficerowie wywiadu wojskowego (kierowani przez Macierewicza), którzy nie potrafili współpracować z dowódcami liniowymi i nie zapewniali dopływu informacji wywiadowczych.
  • @Autor
    Oj, kokosie - to, to nic, ale nasza wojskowa wyrocznia z Nowego Ekranu, generał Skrzypczak, Macierewicza zdemaskował w Dzienniku na amen:

    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/338854,gen-skrzypczak-autorami-oskarzen-ws-nangar-khel-byli-ludzie-macierewicza.html

    No, widzę, że naprawdę w ciekawe towarzystwo na tym NE wdepnąłem - co jeden, to większy patriota :)))))
  • @tipsi
    Polsat przeoczyłem. Faktycznie Skrzypczak od samego początku należał do obrońców WSI.

    pozdr
  • @kokos26
    Ciekawe, że ten wywiad i kondrwywiad wojskowy, w tak dramatycznych okolicznościach przyrody zniszczony na lata przez AM, odnosi znowu sukcesy w Afganistanie, co z ogromnym uznaniem opisują teraz nasze media kochane. Jakaś cudowna rewitalizacja struktury? A może po prostu znalazło się tam wreszcie paru gości, którzy rozumieć urdu, pasztu, czy tam farsi?
    Pozdrawiam.
  • @kokos26
    Macierewicz JEST POTWOREM, ponieważ po pierwsze nie ma złudzeń, za to ma ogromną wiedzę o ludziach i faktach, a po drugie przez te wszystkie lata nie dał się zatopić.
    Klasyczny wilk samotnik, jak z Kaczmarskiego, nie lubiany przez swoich i znienawidzony przez resztę.
    Dzięki za świetny tekst.

    Pozdrawiam
  • Brawo!
    Znakomity tekst, kokosie!

    Macierewicz jest wspaniałym facetem. Histeria i nienawiść, z jaka jest niszczony to jest , jak najlepszy glejt.

    A ci "patrioci" po raz kolejny pokazują, kim są.
  • @Polon
    Dzięki za merytoryczne odniesienie się do tekstu
  • @ewaryst fedorowicz
    To ten sam chórek
  • @Seawolf
    Jego życiorys i wrogowie to rzeczywiście potwierdzenie najwyższej patriotycznej próby Macierewicza

    uścisk dłoni
  • Też dziękuję, Panie Antoni
    .
  • @Polon
    :))))
  • @kokos26
    "To mój obowiązek. Widzisz przecież co dzieje się dookoła."

    Niestety widzę i czarno to widzę :(

    Pozdrawiam serdecznie
  • autor
    dobra robota autorze ! W 1989 r nawet przez myśl mi by nie przeszło, że ta czerwona hołota znowu będzie brylowac na "salonach PRL bis". Maciarewicz, Gwiazdowie, Walentynnowicz czy Morawiecki i Szeremietiew zostali totalnie zgnojeni i wyrzuceni za burtę. ALe bohaterami jest taka swołocz jak mąż Dziadzi z ubeckiej rodziny 'internowany" przez 4 miesiące w luksusowych warunkach, kapuś Boni czy siedzący okrakiem na barykadzie Mazowiecki czy Lityński. Osobiście zawsze podziwiałem Pana Maciarewicza za jego życiorys i dokonania. W 1992 r opluli go wszyscy, zaklinali się , że jego lista kapusiów to fałsz. Po latach okazało się, że to sama prawda. Tłumy broniły niewinności Boniego a po latach wyszło , że surk.....n . Pan Maciarewicz był i jest prawym człowiekiem i dlatego to gnojstwo i zaprzańce moskiewsko-berlińskie tak go nienawidzą.
  • @Bogdan2
    Nic dodać, nic ująć

    pozdr
  • @kokos26
    Brawo za świetny tekst. Wczoraj już zaraz po wyroku Dukaczewski w rozmowie telefonicznej z jakimś pawianem "dziennikarzem" z tvp info brylował tego typu wypowiedziami. Teza i przesłanie jasne. Nóż w kieszeni mojej nie może się zamknąć. Pozdrawiam.
  • @Polon
    "A po ostrzelaniu Nangar Khel Antoni Macierewicz przy pomocy ogniomistrza Piotra Bączka spuścił nawałę ogniową na NE...."

    Zrozumiałem. Działasz na szkodę nE porównując go do jakiejś małej nieznanej wcześniej afgańskiej zapadłej wioski.

    pozdr
  • autor
    Dziękuję za tekst-podpisuję się pod tym co Pan napisał obiema rękami!Miejmy nadzię,że te "autorytety" znikną kiedyś(oby jak najwcześniej) z mediów i może nie tylko z mediów...Pozdrawiam serdecznie!
  • Prościej będzie pisać o sowieckich patriotach z WSI w mundurach polskich generałów...
    *

    Takimi samymi polskimi "patriotami" jak oni oraz także i "polskimi" generałami z sowieckiej nominacji — byli przecież m.in. znani agenci sowieckiej Informacji Wojskowej i sowieckiej partii w PRL, zwanej PZPR: tow. agent Jaruzelski i tow. agent Kiszczak...

    *
  • @Bogdan2
    Proszę nie pisz nawet o TW znak nigdzie bo mi się wiesz co robi...
    Wystarczy że to coś jest w mendiach...
  • Wspomnienie
    Czerwiec 1992 r. Pawlak premier - Macierewicza i Szeremietiewa nie wpuszczać do ich ministerstw ("Nocna zmiana').
  • @Szeremietiew
    Pamiętam. Szkoda, że dzisiaj Szeremietiew i Macierewicz nie grają razem w ataku. A może jeszcze przyjdzie taki czas?

    pozdrawiam Pana Ministra
  • @ewaryst fedorowicz
    Proponuję z większą uwagą czytać wypowiedzi Pana Generała Skrzypczaka:
    "Generał Skrzypczak wyjaśniał, że u źródła oskarżeń mógł leżeć spór między szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego, a dowódcą kontyngentu.

    "W tle był konflikt między dowódcą kontyngentu, gen. Tomaszyckim a dowódcą SKW, pułkownikiem D., który nie wykonywał zadań powierzonych mu przez dowódcę, nie osłaniał kontyngentu i nie oddawał informacji służących dowódcy do prowadzenia działań. Dowódca ocenił jego działalność na ocenę niedostateczną i wystąpił o jego odwołanie. Mnie się wydaje, że w tym była chęć, aby zdeprecjonować dowódców i żołnierzy polskich, aby udowodnić, że SKW i ówczesne służby są na tyle skuteczne, że wiedzą, co wojsko robi, i że robi źle" - oceniał były dowódca wojsk lądowych."
    cyt za.:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/338854,gen-skrzypczak-autorami-oskarzen-ws-nangar-khel-byli-ludzie-macierewicza.html

    Jeśli ktoś nie zna zawiłości armii, to niech spróbuje porozmawiać z żołnierzami, którzy byli na I zmianie, i niech pozna kulisy sprawy. Bez nagrań rozmów żołnierzy, które to nagrania przeprowadziło SKW nie byłoby całej sprawy.

    I nie wiem co do całej sprawy ma NE? Kopiemy, bo nie są po stronie jedynej słusznej partii?
  • @kokos26
    Dziękuję za ten świetny tekst.
    Nie padło tu nazwisko wspaniałej redaktor Pochanke. To dzięki niej dowiedzieliśmy się o "występnej działalności tego sługusa imperialistów i podżegaczy".
    To ona zaprosiła do siebie:
    Zasłużonego twórcę GROM-u Gromosława Czempińskiego, (oficera prowadzącego niejakiego Andrzeja Olechowskiego "Must") i założyciela platformy Obywatelskiej.
    Generała Marka Dukaczewskiego, oficera komunistycznego wywiadu w czasach PRL, kursanta KGB i byłego szefa zlikwidowanej niecnie przez Macierewicza WSI.
    A także Janusza Zemke, byłego I Sekretarza KW PZPR w Bydgoszczy i absolwenta Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR w Warszawie.
    To Pochanke przecież podrzuciła zręcznie w odpowiednim momencie dyskutantom temat, kto to stał na czele służb SKW w czasie incydentu w Nangar Khel.
    Dzięki niej redaktor Pochanke ci eksperci i najwyższego rzędu fachowcy mogli nam odsłonić ukrywane dotąd tajemnice!
  • @All
    Ponieważ z natury jestem upierdliwy... :)

    Niedawno wpadłem na pomysł na najlepszy papierek lakmusowy, a jednocześnie dobry sposób na choćby częściowe uspokojenie "frakcji podejrzliwców" na nE.

    Wystarczy ledwie, by p. Ryszard Opara poświęcił jedną z przyszłych notek i opublikował w niej swój komentarz na temat pracy p. Antoniego Macierewicza przy likwidacji WSI. Taką możliwie klarowną w swej wymowie, podaję przykład:

    "Dobra robota! Dziękuję Panie Antoni za pracę w komisji weryfikacyjnej i likwidację WSI."

    albo:

    "Zniszczenie wywiadu wojskowego przez p. Antoniego Macierewicza jest sprawą niewybaczalną."


    Tylko tyle.
    A może aż tyle...
  • @kokos26, Polon
    Kokosie sam napisałeś:
    "Faktycznie Skrzypczak od samego początku należał do obrońców WSI."

    Gen.Skrzypczak był na otwarciu NE, o ile dobrze pamiętam.
    Dzisiejsza wypowiedź Skrzypczaka o "scenariuszu" Macierewicza i jego ludzi, jako kukułczym jaju podłożonym nowemu rządowi, czyli PO, mówi sama za siebie.
    Co się więc dziwisz komentarzowi Polona?

    A tak na marginesie - czy generał Skrzypczak bronił honoru szarganego munduru polskiego po Tragaedii Smoleńskiej?
    Czy bronił honoru i dobrego imienia zwierzchnika sił zbrojnych Lecha Kaczyńskiego, generała Błasika i kapitana Protasiuka?
    Nie pamiętam.

    Pozdrawiam
  • @kajka
    Też jakoś nie mogę sobie przypomnieć.

    Pozdrawiam
  • @Tomasz A.S.
    Przecież to wszystko jest wcześniej uzgadniane. I goście i pytania.

    Odzyskać Polskę i zabrać koncesje na nadawaniem pupilowi Urbana, Walterowi i panu o kilku nazwiskach i paszportach Solorzowi, TW "Zeg", "Zegarek".

    pozdrawiam
  • @kokos26
    Zgadza się.
    Podoba mi się też propozycja O.R.K.S.-a
  • @Bendix
    mi się to samo robi. Ale to takie sprzedawczyki jak Wałesa Bolek, Jurczyk, Moczulski czy Boni 'robili" Solidarność. Człowiek łba nadstawiał, kupę czasu poświęcił i nie tylko, no i wierzył a te gnidy z komuchami i ubolami "interesy" robili. I tak nas wszystkich pieknie przerobili.
  • @kajka
    Pamiętamy tylko to co pasuje do naszej teorii?

    Proszę bardzo:
    http://www.bibula.com/?p=33526

    "Coryllus: - Jak Pan ocenia rewelacje na temat Katastrofy Smoleńskiej, które pojawiają się co jakiś czas w mediach. Konkretnie nie właściwej postawy oficerów- gen. Błasika, Protasiuka?
    - Szczegółów nie znam. Natomiast dokumenty, które przygotuje prokuratura i raport Millera wydadzą wyrok. Ja nikogo nie potępiam, ale uważam, że byli oni tylko trybikami w tej machinie, która uległa katastrofie. Nie byli decydentami. Decydentami byli ci, którzy decydowali o tym jakimi środkami latają nasi przedstawiciele, ile pieniędzy jest wydawanych na szkolenie pilotów, jakie są zabezpieczenia lotniskowe i inne rzeczy. To nie Błasik i Protasiuk podejmowali te decyzje, a Ci którzy są odpowiedzialni za budżetowanie armii. A teraz to właśnie oni medialnie próbują zrzucić odpowiedzialność na technika, który pompował koło na lotnisku w Warszawie

    Który minister, zdaniem Pana Generała, był najbardziej kompetentny?

    - Szczygło."

    http://dziennikarze.nowyekran.pl/post/7629,wywiad-z-generalem-skrzypczakiem

    "
    Tak naprawdę nie było prawdziwej determinacji, aby honoru gen. Andrzeja Błasika bronić.


    - MON swoją drogą nie bronił jego honoru i pozwolił, aby taka nagonka miała miejsce. Ale proszę zauważyć, jak niewielu pilotów - przyjaciół gen. Błasika - to uczyniło! Dlaczego nie chcą się oficjalnie wypowiedzieć? Boją się? Co nimi kieruje? Czy Dowództwo Sił Powietrznych wydało oficjalne pismo w obronie swojego generała i pilotów? Kto chce, może na nich pluć, a Dowództwo milczy! Jeśli chodzi o Klicha, to on ma tę przewagę, że ma dostęp do mediów. Nie wszyscy, którzy mają wiedzę, mogą się z nią "przebić"."

    cyt. za:
    http://infohoryzont.pl/n,187,3,ministerstwo-obrony-narodowej-pod-rzadami-klicha-nie-ma-zadnej-strategii-dlugofalowej.html

    "Kolejnym wątkiem w raporcie jest teza o nacisku i presji na załogę, o tym, że obecność generała Błasika wpływała na “poziom napięcia psychicznego” załogi. Z drugiej strony, równocześnie pojawia się w raporcie taka interpretacja, że gen. Błasik nie zrobił nic, aby przeciwdziałać próbie lądowania – taką sugestię wysnuto zapewne z faktu, że nie ma zapisu głosu generała… Mamy więc kompletnie sprzeczny przekaz.
    - Teraz okazuje się, że można powiedzieć wszystko. Również to, że mjr Arkadiusz Protasiuk nie powinien być oficerem, a dowódca Andrzej Błasik nie powinien być generałem. Nie ma to jednak żadnego logicznego uzasadnienia. Wszystkie hipotezy, które próbują wykazać tego typu wnioski, są po prostu śmieszne. Czy to był pierwszy lot kapitana Protasiuka albo gen. Błasika? To nie był dla nich pierwszy lot. Skandaliczne jest sugerowanie, że nie mieli odpowiednich cech osobowościowych. “Eksperci”, którzy wygadują takie rzeczy, po prostu się ośmieszają."

    cyt. za:
    http://smolensk-2010.pl/2011-01-15-dlaczego-mon-nie-broni-swojego-generala.html

    Dodam, że Pa Generał służył w Wojskach Lądowych, stąd podejrzewam nie chce wchodzić w szczegóły bliższe SP.
  • Jeśli wszystko jest tak prawdziwe w tym komentarzu, jak zdanie:
    "Cała nadzieja w polityce ocieplenia wdrożonej jednostronnie przez Tuska i Komorowskiego po tragedii smoleńskiej"... to ja dziękuje za obiektywizm.

    Każde dziecko (oprócz autora) widziało że ocieplenie zaczęło sie dłuuuugo przed tragedią smoleńską. Praktycznie zaraz po objęciu władzy przez PO (efektem zniesienie zakazu importu warzyw i miesa do Rosji KILKA LAT TEMU!). Czym jest wiec powyższe zdanie jeśli nie próbą świadomej manipulacji NAMI?

    Nie ze mną te numery Bruner. Nie ze mną.

    Dodam tylko że "brawurowa ucieczka Macierewicza" z aresztu, za co groziło jedynie przedłużenie aresztu, jest tutaj brawurową ucieczką. Natomiast ucieczka dziadka Tuska z niemieckiego wojska - przymusowo wcielonego - na dodatek jeszcze przed przysięgą i w samym środku Niemiec, w okresie kiedy patrole wyłapywały i kontrolowały KAŻDEGO meżczyznę w wieku 16-60 lat i rozstrzeliwywały NA MIEJSCU jeśli nie miał przepustki lub zwolnienia z wojska -- to ta ucieczka jest dla pana Macierewicza (i rozumię dla autora) zdradą Polski i powodem do wstydu dla wnuka!

    Lubię kiedy używa się rzeczowych argumentów i merytorycznie broni swojego stanowiska. Przyłapanie zaś na próbach manipulacji, kompletnego przesadzania albo naciągania faktów jest dla mnie oszołomstwem. Taki człowiek traci u mnie wiarygodność.
  • Autor
    "... WSI, jedyna służba specjalna, która po 89 roku nie podlegała weryfikacji i przeszła w III RP dokładnie w niezmienionej formie i składzie osobowym...".
    Gwoli ścisłości, WSI powstała po rozwiązaniu Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW), na pewno po 1989 roku. WSI, jako wojskowa służba specjalna, od początku swego istnienia podlegał bezpośrednio ministrowi ON, który prowadził politykę kadrową (wyznaczał na konkretne stanowiska służbowe), stawiał zadania i rozliczał ich wykonanie. Jeżeli tak ostro krytykuje się dzisiaj tą instytucję i oficerów pełniących tam służbę (średnia wieku w momencie rozwiązania ok. czterdziestu kilku lat), w tym szczególnie kolejnych szefów, to dlaczego ani razu nie zapytano o zwierzchników, o konstytucyjnie odpowiedzialnych ministrów ON? Osoby te pełniły swe funkcje przez dostatecznie długi okres by odpowiadać za "zbrodnie" WSI.
    Osobiście doznałem wiele krzywd od "fachmanów" z WSW, nie mam też żadnego interesu by być adwokatem kogokolwiek z WSI, będę jednak domagał się rzetelności w przekazie informacjii . Pozdrowienia.
  • @Marek Toczek
    Ja uważam, że opcja "0" jaka przyjęli w budowie służb na przykład Czesi była bardziej optymalna, zrozumiała oraz pedagogiczna dla społeczeństwa, które wybiło się na niepodległość. Tam również straszono tragedią i rozpaczano nad wspaniałymi specjalistami kształconymi w Moskwie.

    Oczywiście ministrowie ponosili odpowiedzialność, ale obawiam się, że to służby miały bardziej wpływ na nich niż oni na służby. Takim przykładem według mnie jest obecny prezydent.

    WSI moim zdaniem nie da się obronić, a to, że po 22 latach ich obrońcy są tak fetowani w mediach, z wielu powodów mnie nie dziwi.

    Również pozdrawiam Pana Admirała
  • Wszystkim czytelnikom...
    Polecam najnowsze wiadomości:

    http://konflikty.wp.pl/title,To-Macierewicz-odpowiada-za-Nangar-Khel-Powolac-komisje,wid,13472123,wiadomosc.html?ticaid=1c6a3
  • @Zły Porucznik
    "Pamiętamy tylko to co pasuje do naszej teorii?"

    Ja nie mam żadnej swojej teorii. Po prostu pytam.

    Chodzi o jednoznaczne, oficjalne i stanowcze stanowisko oficera /oficerów/ Wojska Polskiego w obronie honoru
    żołnierza polskiego i munduru polskiego i to po nagonce, która nastapiła natychmiast po "katastrofie" smoleńskiej .
    Czas reakcji ma tutaj też swoje znaczenie.
    Cytowane by to było przez wszystkie media i miało by to zupełnie inną wymowę, prawda?
    Nieważna jest w tym przypadku formacja - mudnur żołnierza polskiego został w Smoleńsku zhańbiony - na przykład zerwane dystynkcje /jak w Katyniu/, czapka generała Błasika bez orzełka/.
    Honor żołnierza polskiego i mundur polski zostały zhańbione
    przez obcych.
    Tego honoru broni naród. A gdzie Wojsko Polskie?
  • @kokos26
    Kokosie przeczytałam tekst z podanego przez Ciebie linka.
    Komentować się tego nie da - wygląda na rozpoczęty atak /odwet?/, przeciwko likwidatorom WSI i to tak, przypadkiem, po wyroku sądowym w sprawie Nangar Khel.
  • To prawda Pan Antoni Macierewicz
    to jedyny sprawiedliwy w tym kraju, dlatego tak na niego kundelko-matoły ujadają.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej