Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
174 posty 472 komentarze

kokos26

kokos26 - „Drzewo wolności trzeba podlewać krwią patriotów i tyranów”

Uderzmy „znad Wieprza”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zadziwia mnie, że po 22 latach fasadowej i sterowanej demokracji nagle wszyscy jej przeciwnicy zdają się przebierać nogami i krzyczeć, że teraz albo nigdy...

Co dzisiaj, 5 maja spędza sen z powiek Platformie Obywatelskiej i wszystkim autorom tego politycznego projektu z akuszerem Czempińskim w tle? Oczywiście utrzymanie za wszelką cenę władzy po październikowych wyborach. Czy utrzymać władzę dla dobra Polski? Wolne żarty. Chodzi już tylko o ocalenie własnej skóry i odwleczenie w czasie poniesienia kary. Tam nie ma już dalekosiężnego projektu tylko rządzi panika. Utrzymać się po październiku, a dalej zobaczymy.

Myślę, że gdyby nie to, do czego doprowadzili wraz z Putinem 10 kwietnia to zupełnie na poważnie rozważaliby taktyczne oddanie władzy PiS-owi. Skoro przez niemal cztery lata udawało się za wszystko, co złe obarczać Jarosława Kaczyńskiego to o ileż łatwiej byłoby to robić, kiedy stałby on na czele rządu?

Warto tu przypomnieć majowe przymrozki z 2006 roku i przypisywanie klęski sadowników właśnie Kaczyńskiemu czy dzisiejsze opinie „wybitnego eksperta” Ryszarda Petru, który za obecną wysoką cenę cukru obwinił PiS.

Chętnie establishment III RP wpuściłby na jakiś czas Jarosława Kaczyńskiego w ten cały katastrofalny stan polskich finansów publicznych i tak odwrócił kota ogonem przy pomocy całej tej medialnej machiny z Czerskiej i Wiertniczej, aby winowajcą katastrofy państwa był nie, kto inny jak prezes PiS.

Niestety, po zamachu na Polskę z 10 kwietnia trzeba trzymać PiS jak najdalej i ile się da nie tylko od władzy, ale i od wiedzy.  

Zadziwia mnie, że po 22 latach fasadowej i sterowanej demokracji nagle wszyscy jej przeciwnicy zdają się przebierać nogami i krzyczeć, że teraz albo nigdy.

 A niby to dlaczego?

Czy Jarosław Kaczyński jest w stanie wywalczyć samodzielnie większość w parlamencie już w październiku tego roku? Daj mu Panie Boże. A jeżeli nie to, co? Ma wchodzić w koalicję z Napieralskim, za którego plecami stoi beneficjent moskiewskiej pożyczki Miller? A może ma wchodzić w alianse z miłośnikiem Gazpromu Pawlakiem?

Czy w takiej politycznej konfiguracji może dojść do radykalnych zmian w Polsce?

 Analizują sytuacje na zimno to scenariusz będzie taki, że Komorowski nie desygnuje do tworzenia rządu Jarosława Kaczyńskiego nawet gdyby ten wraz ze swoim ugrupowaniem te wybory wygrał.

Czy ktoś wierzy w to, że Tusk po utrzymaniu się przy władzy jest w stanie rządzić całą następną kadencję? Ja nie wierzę. Pewny jest za to stały wzrost ilości ludzi niezadowolonych i oczywiste jest, że w pewnym momencie dołączą ci, których i w PRL-u najbardziej doprowadzała do furii podwyżka cen kiełbasy.

Niestety zimna kalkulacja, a nawet racja stanu każe na nich zaczekać.

Czekaliśmy tyle lat to wytrzymajmy jeszcze chwilę. Tylko zdecydowane zwycięstwo pozwoli uniknąć drugiej grubej kreski i kolejnego przeflancowywania tych samych elit z III do IV RP.

Jednym słowem trzeba zaryzykować, podpuścić ich pod samą Warszawę i uderzyć znad Wieprza.    

 

KOMENTARZE

  • kokos
    Ja jestem znad Wieprza Kokosie, sam nie wiem...za mało jeszcze sił się tam koncentruje.
  • @coryllus
    Ale koncentracja trwa i nie należy jej przerywać czy przeszkadzać

    pozdr
  • ... i uderzyć znad kiełbasowego Wieprza...
    * * *
    Lecz mając przygotowany zawczasu dobry plan dotyczący możliwości obniżenia cen kiełbasy...

    A o to będzie bardzo trudno...

    Bo po wyrzuceniu przez mafijnych aferzystów z rządu Tuska wszystkich niezależnych śledczych — nowego "Chlebowski gate" już nie będzie...
  • @Andy-aandy
    Ja nie mówię, że będzie łatwo, tylko uważam, że dobry moment jeszcze przed nami i niestety nie będzie to październik 2011

    pozdrawiam
  • @autor
    Tylko zdałoby się jak w 20 roczku coby znalazł się ktoś kto nam wtedy dupę uratował. A mówię tu o bratankach Węgrach, bo dzięki nim nasi mieli czym strzelać. Ale to taki drobiazg historyczny. Roznieślibyśmy sołdatów pewnie i bez amunicji z Węgier ;-) na szablach swołocz bolszewicką. ;-)
    Swoją drogą ciekawy epizod mało znany.
  • @Mariovan
    Ciekawy też był wkład radio-wywiadu. Kto wie czy nie decydujący

    pozdr
  • kokos26
    Żeby odnieść zwycięstwo w przyszłej decydującej batalii trzeba wygrać październikową bitwę.
    Na początek trzeba utworzyć 55-tysięczną armię członków komisji wyborczych i mężów (i żon?) zaufania, która zapobiegnie unieważnieniu na naszą niekorzyść 12% głosów.
    Po październikowej wygranej nie brać władzy, chyba że zwycięstwo będzie przytłaczające.
    Wtedy pójść drogą Orbana.
  • Autor
    Jest raczej pewne, że PiS nie zdobędzie samodzielnej władzy w październiku. A wchodzenie w koalicję, jak napisałeś, czy to z zielonymi czy czerwonymi jest nie do wyobrażenia. Czas zrobi swoje? I myślisz, że ci dla których grill i kiełbasa są najważniejsze, kiedy ta już będzie za 50 zł. kg, zrozumieją swą głupotę? Kurde, ciągle mam wątpliwości. 10 kwietnia nie wstrząsnął dostatecznie, więc kiełbasa? Może i masz rację-micha pusta, to trzeba komuś przywalić. Głodny Polak, to zły Polak. A wtedy grubej kreski bis nie będzie, ale jazda po bandzie. Mała wycinka by się przydała. Szykujemy listy proskrypcyjne?
    Pozdrawiam.
  • @Mirek
    Historia PRL-u uczy, że zawsze na początku była kiełbasa. Przykre, ale taka jest Polska po likwidacji prawdziwych elit.

    pozdrawiam
  • @antonioiwaldi
    Nic dodać, nic ująć

    pozdrawiam
  • @kokos26
    W sytuacji kiedy wojsko polskie zostało odcięte od amunicji, Niemcy nie pozwalali na transport amunicji z Francji lub Anglii, które też były blokowane przez swoich własnych komunistów. Jedynym krajem, który oddał nam przed bitwą pod Warszawą całe własne rezerwy amunicji i zobowiązał się na własny koszt dostarczyć nam tą amunicję były Węgry.
    Gdyby nie to to jak sam Piłsudski powiedział nie byłoby Polski.
    To Węgrzy wiedzieli jaki i którędy wwieść tą amunicję do Polski i wykazali się wystarczającą determinacją by tego dokonać mimo kłód rzucanych przez socjalistów ze Słowacji i Rumunii.
    Polacy nie mieli amunicji i bez niej nie było by Cudu nad Wisłą, a cudem było również to że dotarła ona na kilka godzin przed rozpoczęciem kontrnatarcia.
    Ale kto PiS-owi powie jak i kto dostarczy amunicji? Kto dostarczy szabel, kto powie jak ma zrobić.
    Macie prawo pisać takie rzeczy ale chyba nie znacie wewnętrznych układów jakie w nim są. Nie wiecie jak bezwładne są te struktury, jak są nieporadne i bezsilne. Wiecie jak to działa? Nie macie pojęcia tego się obawiam, ja im bardziej to poznaję tym bardziej jestem przekonany, że bez zewnętrznego impulsu PiS nie będzie w stanie dokonać, żadnej trwałej zmiany w Polsce na miarę choćby Fideszu. A w Polsce zmiany są potrzebne równie głębokie jak nie głębsze, a opór będzie jeszcze większy niż na Węgrzech, a presja zagraniczna będzie jeszcze większa niż na Węgry. I PiS zamiast traktować wszystkich przedmiotowo powinien zacząć szukać partnerów, a wszędzie szuka wrogów.
  • @Mariovan
    Bardzo trafnie to ująłeś. PiS rzeczywiście nie traktuje ludzi podmiotowo, tylko przedmiotowo. Miałem okazję sie o tym przekonać na własnej skórze, kiedy chciałem się do tej partii zapisać. Żadnego entuzjazmu, zero zainteresowania. Totalny zlew i podejrzliwość. Szkoda słów. PiS nie szuka nowych sojuszników, trwa w marazmie, otaczając się frustratami i nieudacznikami.
  • @coryllus
    "Ja jestem znad Wieprza Kokosie, sam nie wiem...za mało jeszcze sił się tam koncentruje."

    "Bitwa stoczona została między wojskami polskimi pod dowództwem hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego (6556 kawalerii - w tym 5556 husarii, 200 piechoty), a armią rosyjską pod dowództwem kniazia Dymitra Szujskiego (ok. 52 000 wojsk rosyjsko-szwedzkich) oraz szwedzkich posiłków"

    Jak zając na czele to i milion wojska za mało!
  • od ludzi niezadowolonych wolę ludzi
    Świadomych. Od 1989 roku trwa bezczelna celebracja zdrady; kończy się odcinanie kuponów, zaczęła się jawna kradzież i Targowica.
    Bardziej od PiSu boją się prawdy.
  • @Kacper Gizbo
    No może z tym zającem nie tak. Wtedy stać nas było na rozwiązania zaskakujace Europę. Pod Kłuszynem na polach bitewnych pojawiłą sie jazda, która potrafiła w szarży kilkaktotnie zewrzeć i rozewrzeć szereg. To było ćwiczone na poligonach przed wymarszem wojsk. Tradycyjna piechota nie potrafiłą sobie z tym poradzić. Batory też pierwszy "odważył się" zastąpić tradycyjne łądownice "patronami". Polski piechór strzelał przez to kilkakrotnie szybciej.
    Owszem, bohaterowie byli, ale przede wszystkim była technologia. Nasza technologia. Nie zapominaj o tym.

    Pozdrawiam
  • @nikander
    Otóż to. Cała masa ludzi powołuje się na nasze tradycje husaria itp itd. Ale mało kto wie dlaczego husaria była tak skuteczna :-) A to właśnie technika była ważna.
    Husaria ponosiła bardzo małe straty w czasie szarży. Dlaczego? Bo miała swoją taktykę walki to co napisał nikander. Dzięki nikander za wpis. Wielu się wydaje, że wygrywa się dzielnością serca i emocjami.
    Pozdrówka.
  • @kokos26
    Z chlebem krucho - drożeje, igrzyska też znak zapytania.

    Pozdr.
  • Kokosie
    To jest i moje zdanie,
    Kalkulacja
    I uderzenie we właściwym momencie. Ale KONCENTRACJA sił
  • co im spędza sen z powiek?
    - nie maja takich możliwości jak za PRL tworzenia armii donosicieli trzymanych teczkami, ruska agentura słabsza niż kiedyś, starzy kapusie wymierają.
    - służby specjalne choć rozbudowane i teraz to tylko cień tego co było
    - rodzinne fortunki mają bardzo słabe podstawy, w realnej gospodarce bez szans z konkurencją, bez kontroli i pomocy państwa i aparatu znowu będą nikim
    - wyhodowali nowe pokolenie które ma ich totalnie w dupie, bardzo słabe notowania wśród 14-16 tatków, bunt pokoleniowy uderzy właśnie w mity Solidarności, Wałęsy itd.
  • @Mysz-Drobnicowiec
    Tego sprytu starczyłoby aby przestano nas zarówno "oduraczać" jak i "oszwabiać". Obserwuję to co się dzieje. Na coś czekamy, ale na co? Polakowi łeb ukręcimy, jak powie, że też własny rozum mamy. Zawsze czas nie ten, zawsze siły za małe. Pochody i protesty nam się udają. Ot. pustaki pod sztandarami.

    Jednak ja nie tracę nadziei. Idzie zmiana pokoleniowa. Ot tych "szpetnych sześćdziesięcioletnich" niczego krzepiącego już nie usłyszymy.
  • czemu tylko teraz?
    bo jeśli Ameryka naprawdę odpuści sobie ten rejon to będziemy tu mieli armię Putina. Rosja nie może sobie pozwolić na to aby amerykańskie czy brytyjskie firmy eksploatowały w Polsce gaz więc musi zająć ten teren, musi wejść. Mimo problemów z Chinami lwia część pieniędzy na modernizację idzie na rozbudowę sił uderzeniowych w Kaliningradzie i flotę bałtycką która będzie pilnowała rurociągu podczas działań wojennych w Polsce.
  • @kokos26
    dokładnie tak!
    Wyczekiwać, zajmować coraz dogodniejsze pozycje, wchodzić w inicjatywy, inspirować i gromadzić kogo się da pod jednym sztandarem.
    To w sumie dokładnie to samo, co w tym chińskim przysłowiu o rzece, nad którą jeśli się posiedzi wystarczająco długo, to się ujrzy spływające nią ciała swoich wrogów.
    Całe to wzmożenie, mam nadzieję, że jest tylko na wiwat, bo inaczej krewa.
    Tyle tylko, że po raz kolejny lewactwo będzie miało kupę śmiechu z prawactwa i jego inicjatyw.
  • @Artur M. Nicpoń
    Problem, polega na tym że PiS nie chce łączyć chce wchłaniać, a to zasadnicza różnica.
  • @All
    nasz piękny kraj nie leży na księżycu, a sytuacja globalna robi się dramatyczna. i może okazać się , że nie chodzi o kiełbasę tylko o pryncypia. I co wtedy?
    Osobiście zgadzam się , że wygrana w pażdziernikowych wyborach to byłby faulstart.
  • @Artur M. Nicpoń
    Dawniej problemem było jak połączyć prawicowe kanapy by uciułać choćby 20%.
    Dziś mając partię z poparciem liczącym niemal tyle samo zwolenników co "Solidarność" w swoim apogeum próbuje się tworzyć trzecią siłę. Gdzie tu logika?
  • Jak nie powstanie opcja katolicka, jako trzecia siła, ludzie nie pójdą na wybory.
    Wynika to z logiki rozumu i logiki wiary.
    To nazywa się mądrość uprzedzająca.

    Raczej się dotąd nie myliłam.

    Z PISu nie da się nic wycisnąć nowego i taka jest prawda.
    Nowa siła nie uszczknie PISowi, ale wszystkim, bo ludzie czekają na władzę o polskim duchu, ponadto Katolicki porządek jest w stanie wszystkich połączyć. Nawet SLDowcy chodzą do kościoła.

    Niech w końcu ktoś to ogłosi.-Drogą Polaków jest katolicyzm. Jesteśmy pokoleniem JPII i nie da się dłużej tego omijać.
    Dlaczego Węgrzy mają być od nas lepsi?
  • @Mirek
    Mam podobne spostrzezenia, ale mam nadzieje, ze to bylo tylko wrazenie wynikajace z kontaktu z akurat tymi ludzmi, ktorych spotkalam. Mysle, ze PIS bardzo sie obawia "spiochow", stad to wymaganie "przejrzystosci przeszlosci" przy zapisywaniu sie do tej partii i nieufne traktowanie. Fakt, ze zadnego entuzjazmu i zachecania do "wstepowania w szeregi "tez nie zauwazylam, ale moze to bylo tylko lokalne.. przynajmniej taka mam nadzieje. Moze LL mial racje proponujac stworzenie jakiejs "lzejszej" alternatywy dla "nawroconych"? Nie wiem czy np byly czlonek PO ( a wielu tam przybylo z SLD) ma jakies szanse na pelne czlonkowstwo w PIS. Moze ktos z PIS by odpowiedzial na takie pytanie?
    Mysle, ze sam PIS powinien stworzyc jakas opcje dla "niezdecydowanych" i "wahajacych sie".
  • @circ
    Madre. Kosciol ma szeroko otwarte wierzeje. Ale od czego zaczac? I trzeba pamietac, ze KIKi byly bardzo sprytnie przejmowane przez "falszywych pasterzy" ( nie w sensie ksiezy, oczywiscie).
    Metoda PISu polegajaca na duzej dyscyplinie partyjnej i wewnetrznej autolustracji jest dobra, ale gdyby Kosciol wykluczal trwale tych, ktorzy zgrzeszyli, to i lawy bylyby puste i przy oltarzu nie mialby kto stanac.
    Trzeba stworzyc cos podobnego do tego, co Benedykt XVI stworzyl dla anglikanow. Maja swoje miejsce w Kosciele lacznie z jego reprezentacja przy Papiezu.
    Dopoki nie stworzy sie czegos podobnego w obrebie PIS ( jeszcze przed wyborami), wszyscy, ktorzy sa aktualnie w PO badz PSL nie zaglosuja na PIS i to nie koniecznie dlatego, ze sa jakos umoczeni, tylko z powodow ambicjonalnych.
  • @kokos26
    Uderzam w klawiaturę spod Wieprza ;) mieszkam niedaleko :)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Gmina_Wieprz

    Trzeba jednak budować do tego armię. Sama victoria nie przyjdzie, nawet 1918 był zroszony krwią milionów poległych, zmarłych, rannych. 1939 rok był spacerkiem w porównaniu z przelanym oceanem krwi polskiej z lat 1914-1918.

    Istnieje jednak opcja że nasze krajowe rachuby na megakryzys który rozwali układ okrągłostołowy... runą, bo uwarunkowania zewnętrzne przeszkodzą. Choćby wojna, ogólny kryzys, inne nieszczęścia. Stąd lepszą opcją jest granie na wygraną PiS, ale wg mnie jednak z dołożeniem im koalicjanta, oraz wzmocnieniem partyjnych list zasobami patriotów, w tym blogerów. Jeżeli to potrafią zorganizować kreatorzy NE... to ukłony w pas :)
  • @kokos26
    "Nic dodać, nic ująć"

    http://eska.salon24.pl/237476,uwazajcie-na-falszywych-prorokow,
    http://eska.salon24.pl/269560,mayday-mayday-wazne

    Hej, czy ktoś mnie słyszy?????
  • chciałoby się żeby nie miał Pan racji
    chciałoby się żeby nie miał Pan racji, nie w sprawie demosu ani demokracji, ale uwikłań w mach na olskę ZA P;;;
    atoli należy analiować stan rzeczyw kategoriach gry interesów; ludziska rozmaite nie są taskiem zachucone, atoli kto niby ichni interesik łobroni, no who, kakoj cziełowiek, president, som ni da rady; gruupen interresen wystawi zapasową reprezentację swoich intaresow; dziwię się, że jeszcze tego wyraźnie nie widać; może lsd-owo ma odegrac role lawicy; kontr PO a Potem re-kontra; trudny kompromis: koalincja z konieczności; przed wyborami będą się walić teatralnie po pysku, a w kulurarach szykowac zusammen do kupy wspolne jenetrresa; te literowki to celowe są...
  • @kokos26
    W 1989 roku czerwoni spacyfikowali opozycję, prąc do okrągłego stołu z wybranymi "opozycjonistami" na czele z Wałęsą.
    To był majstersztyk komunistów.

    Na nic się zdały argumenty, żeby poczekać, że za dwa,trzy miesiące komuna będzie pod ścianą i wtedy to "Solidarność" będzie stawiać warunki.
    No, i mamy PRL-bis już ponad 20 lat.

    Wyczekać na właściwy moment uderzenia - to elementarz strategii i taktyki wojennej.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej